sobota, 6 kwietnia 2013

Z sesji Marty, którą robiliśmy podczas strasznych mrozów dodałam tylko kilka zdjęć, więc dzisiaj czas na resztę. ;) Efekty wyszły inne, niż sobie obie wyobrażałyśmy, ale ważne, że nikt nie był chory. ;)













Prosiliście, aby pisać, co skąd jest, więc proszę: 

Spódniczka: Miu Miu
Kurtka: Zara
Bluzka: Zara
Szpilki: Zara


2 komentarze:

  1. Koszula kupiona w stacjonarnym sklepie, ale w outlecie w jednym z center handlowych, nie pamiętam ile kosztowała niestety, kupowała ją siostra, ale cena była na pewno niższa niż normalnie - jak to w outletach bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety nie w Luboniu, w centrum handlowym w Lodzi, ale nie wiem dokladnie jakim ,siostra kupowala:)

    OdpowiedzUsuń